Is it spring?! FINALLY!

Is it spring?! FINALLY!

The lamp lightened by the sunshine gave a stunning effect. my bedroom

The lamp lightened by the sunshine gave a stunning effect. my bedroom

Wassily Kandinsky  abstraction
I really like this one. Those little dots look like an universe

Wassily Kandinsky  abstraction

I really like this one. Those little dots look like an universe

A view from my window..

one gloomy afternoon

one gloomy afternoon

Raspberries

Bolesław Leśmian
W malinowym chruśniaku (1920)

W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

Bąk złośliwie huczał basem, jakby straszył kwiaty,
Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,
Złachmianionych pajęczyn skrzyły się wisiory,
I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.

Duszno było od malin, któreś, szepcząc rwała,
A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni
Owoce, przepojone wonią twego ciała.

I stały się maliny narzędziem pieszczoty,
Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie
Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,
I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.

I nie wiem, jak się stało, w którym okamgnieniu,
Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,
Porwałem twoje dłonie - oddałaś w skupieniu,
A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.

tumblingupwards:

Philip Glass – Morning Passages (from The Hours)

freaky one. also mine

freaky one. also mine

some “happy” piece of mine

some “happy” piece of mine

Greece

Greece